Informacje

  • Wszystkie kilometry: 4844.49 km
  • Km w terenie: 1607.50 km (33.18%)
  • Czas na rowerze: 9d 17h 32m
  • Prędkość średnia: 20.74 km/h
  • Suma w górę: 326000 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy intruz.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2010

Dystans całkowity:713.43 km (w terenie 291.00 km; 40.79%)
Czas w ruchu:33:21
Średnia prędkość:21.39 km/h
Maksymalna prędkość:55.00 km/h
Suma podjazdów:70000 m
Suma kalorii:8114 kcal
Liczba aktywności:25
Średnio na aktywność:28.54 km i 1h 20m
Więcej statystyk
Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 Kategoria Do 20 km, Wycieczki

Wypad do lasu

Dziś był znów bardzo błotniście. Dodatkowo też zimno. Opona w lesie spisywała się nieźle.
  • DST 15.41km
  • Teren 10.00km
  • Czas 00:47
  • VAVG 19.67km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 3000m
  • Sprzęt Kross Hexagon V3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 29 sierpnia 2010 Kategoria Do 40 km, Wycieczki

Błoto jest wszędzie

Dziś było bardzo zimno, kolano doskwierało ale nie mogłem usiedzieć w domu. Więc wybralem się w teren. Założyłem na tył rasową terenówkę

Moja jest już nieco zużyta, ale i tak w porównaniu z Continental Leader sprawuje się wręcz znakomicie. Tak więc Continental wylądował na przodzie (zamiast semi-slicka) a CST na tyle. Boczne klocki które ma ta opona powodują że wgryza się ona w ziemię, w błoto, we wszystko co spotka na swojej drodze. Nie ma mowy o tym żeby koło uciekało na boki. Ta opona idealnie czuje się w torfowych podłożach i mokrej trawie. A na asfalcie warkocze jak ciągnik spalinowy :D W porównaniu z Continentalem wygląda na co najmniej oponę 2,3" a ma tyle samo, czyli 2,1".
Tak więc wyszalałem się. Potem wypad do sklepu na małe zakupy.
  • DST 36.12km
  • Teren 26.00km
  • Czas 01:49
  • VAVG 19.88km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Podjazdy 3000m
  • Sprzęt Kross Hexagon V3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 sierpnia 2010 Kategoria Do 40 km, Wycieczki

Porażka

No i wycieczka się nie udała. Ba nawet nie doszła do skutku. Niby wszystko było przygotowane ale jednak się nie udało. Spałem tylko 1,5 h i tak zamierzałem przejechać 250 km. Cóż, jak się okazało nie był to najwspanialszy pomysł. Zaraz po wyjeździe z domu jakoś dziwnie się czułem, miałem kłopot żeby jechać idealnie w linii prostej, trochę równowagę traciłem i byłem zdekoncentrowany. Będąc na moście przy Tychach na drodze numer 44 przy zjeździe z niego zdarzył się wypadek. W miejscu łączenia mostu z chodnikiem były ułożone wielkie płyty chodnikowe (chyba 50x50cm). Podmyła je woda przez co sterczały pod kątem 45 stopni. Jako że była godzina 4:30 rano i panowały egipskie ciemności a ja w dodatku byłem nie wyspany to moja reakcja i zauważenie tego co na drodze trochę zajęło. Kilkanaście m przed, zdecydowałem się to przeskoczyć. Miałem na sobie dość ciężki plecak no i straciłem równowagę, zrobiłem kilka ładnych koziołków. Skutek ? Obite i obdarte kolano, dwie szramy na drugiej łydce po 5 cm każda, obdarty łokieć. Oprócz tego strasznie boli mnie lewy bark, ale chyba tylko coś sobie naciągnąłem, nie wybiłem na szczęście. No rękawiczka też się podarła, w sumie gdyby nie ona to miałbym nieźle pocharataną rękę. No cóż pomyślałem, mogłobyć gorzej. W jednym z bidonów miałem ciepłą herbatę ziołową więc polałem ranę, oczyściła się w momencie. Potem oczyściłem husteczką, pozbierałem się i ruszyłem dalej na spotkaniem z kolegą brosem. No ale to nie koniec mojego pecha, mapa.pf.pl pokazała mi że do miejsca spotkania mam 16 km i tym się sugerowałem. Przy browarze odbiłem w lewo na Katowice. Tam jechałem i jechałem, w końcu wjechałem na drogę numer 86 a brosa (ani stacji) jak nie było tak nie ma. Próbowalismy się bezskutecznie odnaleźć. Ostatecznie dałem za wygraną. Wróciłem na Tychy przmyśleć sprawę czy może samemu gdzies pojechać. Trochę się pokręciłem po mieście aby wyładować złość za ten głupi wypadek, po czym wróciłem na Mikołów. Zaraz po powrocie konkretnie się rozpadało. Potem przestało, potem znów padało..
Kolano mam spuchnięte, jestem wykluczony z szybszej jazdy na pewno na conajmniej tydzień. Więc będę się poruszał jak stary pryk. Super.

  • DST 37.48km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:49
  • VAVG 20.63km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 2000m
  • Sprzęt Kross Hexagon V3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 26 sierpnia 2010 Kategoria Do 40 km, Wycieczki

Do Tychów i powrót przez Kobiór / Wyry

To nie miała być taka trasa, po prostu pojechałem żeby się trochę rozruszać bo w sobotę mam w planach zrobienie 250 km, więc dziś mały rozjazd a jutro odpoczynek. Ale będąc w Tychach przy drodze na Kobiór jakoś wpadłem na pomysł żeby nią wrócić na Mikołów bo już dawno nią nie jechałem. Średnia wyszła całkiem ładna biorąc pod uwagę liczne podjazdy pod Mikołów. W sumie kilka km pod górę ale nie było tragedii bo dosłownie je pokonałem a nie one mnie :D
Łańcuch i napęd pracują idealnie, pomijając fakt że już oblepił się cały pyłem. Trochę się obawiam że te zanieczyszczenia przyspieszają jego zużycie.
  • DST 38.97km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:32
  • VAVG 25.42km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 5000m
  • Sprzęt Kross Hexagon V3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 sierpnia 2010 Kategoria Do 40 km, Wycieczki

Częściowo wymieniony napęd

Tak jak w poprzednim wpisie nadmieniłem, zostały wymienione niektóre części. Musiałem jechać je sprawdzić. A więc całość działa bez zarzutu, bardzo cicho przy tym. Ale jak może działać głośno po 20 km zrobionych. Pewnie okaże się za jakieś 400. Największa zębatka na wolnobiegu - 34T.. nie mam pojęcia czy wogóle kiedyś jej użyję zanim zmienie napęd :D W przyszłym sezonie mam zamiar zmienić osprzęt cały na wyższą klasę, ale jeśli napęd będzie jeszcze jako tako działał, to prawdopodobnie na pierwszy rzut pójdzie amortyzator.
Jadąc dziś w Tychach na osiedlu `A` (przy dworcu) miałem nie miłą sytuację. Otóż jechałem sobie po ścieżce rowerowej, w oddali widzę że jedzie dwóch "rowerzystów" obok siebie zajmując całą szerokość ścieżki. Ja miałem wtedy na budziku ponad 30 km/h a ci frajerzy nie dość że się wlekli w przeciwnym kierunku, to jeszcze zajmowali całą szerokość. Liczyłem na to, że jeden z nich schowa się za drugiego, ale gdzie tam. W dodatku jeden z debili miał czapkę z daszkiem i wlepiał swoje ślepia w ziemię 2 m przed siebie jakby liczył że ujrzy tam objawienie. Dodatkowo frajer ten na bagażniku wiózł sobie jakąś nastolatkę która siedziała okrakiem zajmując nogami kolejne centrymetry ścieżki. W pewnym momencie facet podniósł głowę i zrobił wielkie oczy, bo ja już byłem jakieś 20 m od niego. Oczywiście musiałem hamować awaryjnie; i tutaj pochwalić należy klocki Authora 3CC (v-brake) które zdumiały mnie swoją skutecznością. Rower zatrzymany dosłownie w miejscu, podniosło tylne koło podrzucając mnie z siodła. Ogromna siła hamowania aż się zdziwiłem. No ale makrokeszowcy nawet nie przeprosili. Sklnąłem gościa jak burą sukę. Chyba był opóźniony w rozwoju, dlatego nie patrzał na drogę. Ogólnie cała sytuacja przypomina mi grę w "kto pierwszy skręci w bok" z tym że ten oto debil nie widział mnie, a ja żeby go ominąć musiałbym przekosić dość wysoką trawę..

Byłbym zapomniał, zanotuję sobie tutaj z jakim przebiegiem wymieniłem łańcuch. A więc jest to 3580 km.
  • DST 22.14km
  • Teren 3.00km
  • Czas 00:55
  • VAVG 24.15km/h
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 3000m
  • Sprzęt Kross Hexagon V3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 sierpnia 2010 Kategoria Do 20 km, Miasto-załatwianie-spraw

Do serwisu i z powrotem

Pojechałem dziś do pobliskiego sklepu rowerowego i zakupiłem wolnobieg Shimano MF-TZ31, jakiś "super range" w sumie nie wiem po co mi tak duża zębatka (34T), ale z drugiej strony nie muszę jej używać, no chyba że pojadę w góry wtedy napewno się przyda. Potem pojechałem do drugiego sklepu, już z serwisem, aby mi to zainstalowali, tam też założyli mi nowy łańcuch (ciężko powiedzieć co to za model i marka, podobno ten sam co oryginalnie był w rowerze założony przez producenta). Pokryty jest oczywiście jakimś gęstym smarem przez co chodzi bezgłośnie (ciekawe jak długo). Całośc chodzi idealnie znów ;)
Reasumując dzisiejsze wydatki.. wolnobieg Shimano MF-TZ31 : 49 zł (przepłaciłem, wiem), łańcuch 19 zł, wymiana wolnobiegu 10 zł. I jestem zadowolony ;)
  • DST 3.00km
  • Czas 00:11
  • VAVG 16.36km/h
  • VMAX 27.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 1000m
  • Sprzęt Kross Hexagon V3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 sierpnia 2010 Kategoria Wycieczki, Do 20 km

Tychy i z powrotem

Standardowy wyjazd do Tychów i powrót ;)
  • DST 20.51km
  • Teren 5.00km
  • Czas 00:56
  • VAVG 21.98km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 2000m
  • Sprzęt Kross Hexagon V3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 sierpnia 2010 Kategoria Wycieczki, Do 80 km

Wolnobieg stracił zęby !!

Tak, to nie żarty. Z ostatniej zębatki wyłamało się dziś 8 zębów.
Pojechałem sobie dziś do Pszczyny. Cały czas dość wysoką prędkość utrzymywałem na poziomie 28-30 km/h. Dojechałem do Pszczyny bez problemów pod zamek. Oczywiście miałem pecha, bo jak się okazało były "dni Pszczyny" i *miły* pan ochroniach w parku rzucił się na mnie (dosłownie) z tekstem "rowery do przechowalni!" huknął. Odwróciłem się i obrałem kierunek na Tychy. Tyle trwała moja wizyta w Pszczynie :D
Potem już kawałek za miastem się zatrzymałem, bo strasznie strzelał i przeskakiwał mi łańcuch na 7 zębatce aż ludzie się oglądali. Zajadłem się kilkoma krakersami i co się okazało ? Dobiłem ten wolnobieg. A za tydzień miałem atakować 250 lub 300 km. I jak tu jechać na tylko 6 zębatkach ? Chyba będę musiał kupić jakiś używany żeby dokulać się do końca tego sezonu.
Wracając do domu musiałem pilnować aby nie wrzucać na 7 przełożenie (chyba że z górki tylko lekko naprawdę nie używając siły prawie pedałować). No ale na 6 i tak utrzymywałem te 26-27 km/h więc tragedii nie było. Jadąc tym lasem przez Kobiór potem przy Paprocanach było już konkretnie ciemno. A ja oczywiście bez lampy, jedynie z tylnym odblaskiem :D
  • DST 65.05km
  • Teren 45.00km
  • Czas 02:48
  • VAVG 23.23km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 4000m
  • Sprzęt Kross Hexagon V3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 sierpnia 2010 Kategoria Do 60 km, Wycieczki

Leśne szaleństwo

A więc po kolei. Zakupiłem dziś nowy licznik, firma która go wyprodukowała raczej nie popularna, ale wygląda na solidny. Ma podstawowe funkcje tylko, dość solidny przewód. Wszystko jest masywne łącznie z mocowaniem i jego zatrzaskiem. No i git, przynajmniej się nie rozleci ;) Kolor : srebrny, cena : 69 zł. Firma "Union" model "pro7" wygląda on dokładnie tak :



Musiałem go oczywiście potestować. Więc wybrałem się na trasę która w około 70 % wiodła trasami leśnymi. W Tychach na pograniczu Wyr trochę się pogubiłem, no ale przy okazji już wiem która ścieżka dokąd wiedzie. Na cały wypad wystarczyły mi dwa bidony po 0,7 L (co w sumie nie jest mało a w sam raz na taką pogodę i to że nie jechałem w słońcu).
W lesie bardzo dużo komarów, gryzą jeśli tylko człowiek się zatrzyma na kilka sekund :/

--Dodano drugiego dnia

Dziś wykonałem oględziny napędu. Obraz nędzy i rozpaczy. Z ostatniej zębatki (7) na tyle zostały złamane 2 zęby mniejwięcej połowa z ich wysokości została. reszta zębów też już jest konkretnie zużyta. Nie wiem jak to mogło się stać, przecież nie zmieniam przełożeń przy jeździe pod górę. Może noga za mocno podaje? :D Nie wiem nawet czy ten napęd wytrzyma do końca tego sezonu, mam zamiar jeszcze zrobić conajmniej 1500 km. Napęd ma 3500 km za sobą, niektóre rowery mają po 10k km bez wymiany..
  • DST 51.52km
  • Teren 35.00km
  • Czas 02:15
  • VAVG 22.90km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 4000m
  • Sprzęt Kross Hexagon V3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 sierpnia 2010 Kategoria Do 40 km, Wycieczki

Terenowy wypad przez las

Musiałem dziś załatwić pewną sprawę w Tychach toteż wybrałem się tam drogą przez las (Wilkowyje, Żwaków). Jest tam dość sporo błota, duże kałuże (głębokość do 20 cm :D ). Nieźle się zabawiłem i ubłociłem. Kilometry "na oko".
  • DST 25.00km
  • Teren 20.00km
  • Czas 01:20
  • VAVG 18.75km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 2000m
  • Sprzęt Kross Hexagon V3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl