Leśne szaleństwo
A więc po kolei. Zakupiłem dziś nowy licznik, firma która go wyprodukowała raczej nie popularna, ale wygląda na solidny. Ma podstawowe funkcje tylko, dość solidny przewód. Wszystko jest masywne łącznie z mocowaniem i jego zatrzaskiem. No i git, przynajmniej się nie rozleci ;) Kolor : srebrny, cena : 69 zł. Firma "Union" model "pro7" wygląda on dokładnie tak :

Musiałem go oczywiście potestować. Więc wybrałem się na trasę która w około 70 % wiodła trasami leśnymi. W Tychach na pograniczu Wyr trochę się pogubiłem, no ale przy okazji już wiem która ścieżka dokąd wiedzie. Na cały wypad wystarczyły mi dwa bidony po 0,7 L (co w sumie nie jest mało a w sam raz na taką pogodę i to że nie jechałem w słońcu).
W lesie bardzo dużo komarów, gryzą jeśli tylko człowiek się zatrzyma na kilka sekund :/
--Dodano drugiego dnia
Dziś wykonałem oględziny napędu. Obraz nędzy i rozpaczy. Z ostatniej zębatki (7) na tyle zostały złamane 2 zęby mniejwięcej połowa z ich wysokości została. reszta zębów też już jest konkretnie zużyta. Nie wiem jak to mogło się stać, przecież nie zmieniam przełożeń przy jeździe pod górę. Może noga za mocno podaje? :D Nie wiem nawet czy ten napęd wytrzyma do końca tego sezonu, mam zamiar jeszcze zrobić conajmniej 1500 km. Napęd ma 3500 km za sobą, niektóre rowery mają po 10k km bez wymiany..

Musiałem go oczywiście potestować. Więc wybrałem się na trasę która w około 70 % wiodła trasami leśnymi. W Tychach na pograniczu Wyr trochę się pogubiłem, no ale przy okazji już wiem która ścieżka dokąd wiedzie. Na cały wypad wystarczyły mi dwa bidony po 0,7 L (co w sumie nie jest mało a w sam raz na taką pogodę i to że nie jechałem w słońcu).
W lesie bardzo dużo komarów, gryzą jeśli tylko człowiek się zatrzyma na kilka sekund :/
--Dodano drugiego dnia
Dziś wykonałem oględziny napędu. Obraz nędzy i rozpaczy. Z ostatniej zębatki (7) na tyle zostały złamane 2 zęby mniejwięcej połowa z ich wysokości została. reszta zębów też już jest konkretnie zużyta. Nie wiem jak to mogło się stać, przecież nie zmieniam przełożeń przy jeździe pod górę. Może noga za mocno podaje? :D Nie wiem nawet czy ten napęd wytrzyma do końca tego sezonu, mam zamiar jeszcze zrobić conajmniej 1500 km. Napęd ma 3500 km za sobą, niektóre rowery mają po 10k km bez wymiany..
- DST 51.52km
- Teren 35.00km
- Czas 02:15
- VAVG 22.90km/h
- VMAX 44.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- Podjazdy 4000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj



