Informacje

  • Wszystkie kilometry: 4844.49 km
  • Km w terenie: 1607.50 km (33.18%)
  • Czas na rowerze: 9d 17h 32m
  • Prędkość średnia: 20.74 km/h
  • Suma w górę: 326000 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy intruz.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Sobota, 28 sierpnia 2010 Kategoria Do 40 km, Wycieczki

Porażka

No i wycieczka się nie udała. Ba nawet nie doszła do skutku. Niby wszystko było przygotowane ale jednak się nie udało. Spałem tylko 1,5 h i tak zamierzałem przejechać 250 km. Cóż, jak się okazało nie był to najwspanialszy pomysł. Zaraz po wyjeździe z domu jakoś dziwnie się czułem, miałem kłopot żeby jechać idealnie w linii prostej, trochę równowagę traciłem i byłem zdekoncentrowany. Będąc na moście przy Tychach na drodze numer 44 przy zjeździe z niego zdarzył się wypadek. W miejscu łączenia mostu z chodnikiem były ułożone wielkie płyty chodnikowe (chyba 50x50cm). Podmyła je woda przez co sterczały pod kątem 45 stopni. Jako że była godzina 4:30 rano i panowały egipskie ciemności a ja w dodatku byłem nie wyspany to moja reakcja i zauważenie tego co na drodze trochę zajęło. Kilkanaście m przed, zdecydowałem się to przeskoczyć. Miałem na sobie dość ciężki plecak no i straciłem równowagę, zrobiłem kilka ładnych koziołków. Skutek ? Obite i obdarte kolano, dwie szramy na drugiej łydce po 5 cm każda, obdarty łokieć. Oprócz tego strasznie boli mnie lewy bark, ale chyba tylko coś sobie naciągnąłem, nie wybiłem na szczęście. No rękawiczka też się podarła, w sumie gdyby nie ona to miałbym nieźle pocharataną rękę. No cóż pomyślałem, mogłobyć gorzej. W jednym z bidonów miałem ciepłą herbatę ziołową więc polałem ranę, oczyściła się w momencie. Potem oczyściłem husteczką, pozbierałem się i ruszyłem dalej na spotkaniem z kolegą brosem. No ale to nie koniec mojego pecha, mapa.pf.pl pokazała mi że do miejsca spotkania mam 16 km i tym się sugerowałem. Przy browarze odbiłem w lewo na Katowice. Tam jechałem i jechałem, w końcu wjechałem na drogę numer 86 a brosa (ani stacji) jak nie było tak nie ma. Próbowalismy się bezskutecznie odnaleźć. Ostatecznie dałem za wygraną. Wróciłem na Tychy przmyśleć sprawę czy może samemu gdzies pojechać. Trochę się pokręciłem po mieście aby wyładować złość za ten głupi wypadek, po czym wróciłem na Mikołów. Zaraz po powrocie konkretnie się rozpadało. Potem przestało, potem znów padało..
Kolano mam spuchnięte, jestem wykluczony z szybszej jazdy na pewno na conajmniej tydzień. Więc będę się poruszał jak stary pryk. Super.

  • DST 37.48km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:49
  • VAVG 20.63km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 2000m
  • Sprzęt Kross Hexagon V3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Komentarze
Ehhh Dawid namieszałeś. Myślałem, że będziesz jechał ulicą Szarych Szeregów/Kołodzieja bo stacja była przy tych ulicach. Z drogi 86 można jej było nie zauważyć. Zamieszczałeś już kiedyś mapkę na forum i tłumaczyłem Ci jak tam dojechać.
Ja początkowo byłem na skrzyżowaniu Kołodzieja i Bielskiej. Jak zadzwoniłem pierwszy raz powiedziałeś, że wjechałeś na drogę numer 88 w stronę Katowic więc i ja pojechałem dalej w tą stronę. Okazał się, że droga ma numer 86 więc chwilowo zgłupiałem bo myślałem, że jesteś w całkiem innym miejscu. Dojechałem do Skrzyżowania z ulicą Kolistą i tam na Ciebie czekałem. O godzinie 5:30 powiedziałeś, że jesteś w Tychach przy browarze. To zupełnie inny kierunek .... ale teraz po części rozumiem - jeżeli jechałeś drogą 44 to rzeczywiście mogłeś odbić w stronę Katowic. Ja byłem pewien, że jechałeś Kołodzieja, a w takim wypadku żeby znaleźć się koło Tychów musiałbyś pojechać w złą stronę.

Nie znam drogi do Tychów i myślałem, że dzieli nas zapewne około 15km. Teraz wydaje mi się, że było ich mniej, chociaż i tak znacznie więcej niż powinno;) Następnym razem nie kieruj się wskazaniami licznika a punktami charakterystycznymi na mapie i będzie ok :)
Bros
- 22:20 sobota, 28 sierpnia 2010 | linkuj
Myśl pozytywnie. Lepiej 20km od domu niż 120. I grunt że nic się nie stało. Szybkiego powrotu do formy życzę
mnmnc
- 19:48 sobota, 28 sierpnia 2010 | linkuj
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa okojn
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]


Blogi rowerowe na www.bikestats.pl