Wpisy archiwalne w kategorii
Do 40 km
| Dystans całkowity: | 1151.73 km (w terenie 456.00 km; 39.59%) |
| Czas w ruchu: | 56:18 |
| Średnia prędkość: | 20.46 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 55.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 54000 m |
| Suma kalorii: | 6987 kcal |
| Liczba aktywności: | 39 |
| Średnio na aktywność: | 29.53 km i 1h 26m |
| Więcej statystyk | |
Sobota, 13 listopada 2010
Kategoria Do 40 km
Listopadowa wycieczka
Ostatnio pogoda znów dopisuje więc wybrałem się na przejażdżkę rowerową. Wybrałem drogę przez las od strony Katowice-Podlesie w kierunku Tychy-Wilkowyje (oczywiście wariant `extreme`). Cóż, szczegóły widać na zdjęciach :D
błoto

więcej błota..

ogromne bajoro

zwożenie jakichś snopków

i z wizytą na dworcu w Tychach

Ze snopkami siana była zabawna sytuacja, jechałem tak za ciągnikiem z prędkością około 7 km/h. W pewnym momencie przyczepka najechała na wystającą studzienkę i 1/3 snopków spadła z niej. Odrazu maszyna się zatrzymała a z niej wyskoczył wściekły rolnik. Początkowo mnie nie widział więc strasznie klnął, kiedy mnie zauważył to się zmieszał :D
błoto

więcej błota..

ogromne bajoro

zwożenie jakichś snopków

i z wizytą na dworcu w Tychach

Ze snopkami siana była zabawna sytuacja, jechałem tak za ciągnikiem z prędkością około 7 km/h. W pewnym momencie przyczepka najechała na wystającą studzienkę i 1/3 snopków spadła z niej. Odrazu maszyna się zatrzymała a z niej wyskoczył wściekły rolnik. Początkowo mnie nie widział więc strasznie klnął, kiedy mnie zauważył to się zmieszał :D
- DST 23.10km
- Teren 12.00km
- Czas 01:19
- VAVG 17.54km/h
- VMAX 43.00km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Kolejna wycieczka
Wypad z Claudec`iem i Sebastianem po Mikołowie i okolicznych lasach. Temperatura znó dość wysoka jak na jesień więc trzeba korzystać.
- DST 31.76km
- Teren 20.00km
- Czas 01:41
- VAVG 18.87km/h
- VMAX 42.00km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 31 października 2010
Kategoria Do 40 km
Spokojny niedzielny wypad
Spokojny wypad na Tychy z claudec`iem i Sebą.
- DST 31.47km
- Teren 20.00km
- Czas 01:41
- VAVG 18.70km/h
- VMAX 38.00km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Jesienna przejażdżka
Dziś kolejny `ciepły` dzień więc postanowiłem wybrać się na krótką wycieczkę o turystycznym tempie. Wracając przypomniało mi się że mam teraz aparat w telefonie i zrobiłem 3 fotki.




- DST 26.33km
- Teren 5.00km
- Czas 01:23
- VAVG 19.03km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 9.0°C
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 października 2010
Kategoria Do 40 km
Weekendowy wyjazd z kolegami
Jako że znów pogodny dzień był to wyruszyliśmy w trasę w stronę Tychów a konkretnie to Paprocanów. Potem powrót przez Wyry koło pomnika odpoczynek i kierunek Mikołów.
- DST 38.06km
- Teren 25.00km
- Czas 01:55
- VAVG 19.86km/h
- VMAX 44.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 7 października 2010
Kategoria Do 40 km
Wypad z claudec`iem
I znów mieliśmy ciepły dzień. Namówiłem dziś kolegę i pojechaliśmy trochę poszaleć w terenie leśnym. Powrót oczywiście po ciemku.
- DST 31.62km
- Teren 25.00km
- Czas 01:42
- VAVG 18.60km/h
- VMAX 51.00km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Ładna pogoda
Dziś kolejny ciepły dzień. Próbowałem więc namówić kolegę claudec.bikestats.pl na spontaniczny wypad, ale akurat przyszła mu ochota na zabawę w murarza i całość spaliła na panewce. Tak więc pojechałem sam. Trasa wiodła oczywiście przez tyskie lasy. Jechałem przez ulicę Szkolną i Leśną na Wilkowyjach przed Tychami (swoją drogą mieszkają tam niezłe menty o czym napiszę później). W pewnym momencie kompletnie odechciało mi się dalej jechać, wobec czego zawróciłem po około 10 km. Zacząłem wracać już tą samą, błotnistą drogą, dojechałem po kilku km do małego wzniesienia przy barakach socjalnych (tak, dla meneli) przy ulicy Leśnej. Z daleka zauważyłem dwóch szemranych typków, jeden ukrył się w krzakach a drugi stanął centralnie na drodze czekając aż przyjadę. Jako że wiedziałem co za elementy tam mieszkają to po prostu zawróciłem. Cóż rowera mi szkoda jeszcze ;) Pewnie bez wachania by na mnie napadli. Więc wybrałem drogę trochę na około, ale dotarłem bez problemu.
Sama trasa była dość znacznie błonista, było sporo dziur przez co nie mogłem nawet szybciej pojechać.
Sama trasa była dość znacznie błonista, było sporo dziur przez co nie mogłem nawet szybciej pojechać.
- DST 21.34km
- Teren 15.00km
- Czas 01:03
- VAVG 20.32km/h
- VMAX 42.00km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 27 września 2010
Kategoria Do 40 km
Błotnisty wypad
Wypad z kolegą autsajder.bikestats.pl , niestety zerwałem linkę tylniej przerzutki. Błota było naprawdę dużo ;)
- DST 25.00km
- Teren 15.00km
- Czas 01:25
- VAVG 17.65km/h
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny wypad do Tychów
Dzisiaj było bardzo ciepło (jak na ten miesiąc i pogodę panującą od dłuższego czasu) więc postanowiłem wyskoczyć na rower. Trasa raczej szosowa z mała ilością terenu (i tutaj nie był to łatwy teren bo jechałem na skróty w strone Tychów a tam sporo kolein wymytych wodą w piaskowo-żwirowym gruncie). Ale dałem radę.
Za każdym razem kiedy jadę na jakiejś "wycieczce" (bo akurat trasę na 25 km troche ciężko tak nazwać) to przytrafiają mi się różne ciekawe sytuacje. Zawsze to chce opisać, ale zawsze o nich zapominam. Więc co dziś ciekawego ? Amortyzator zaczął wydawać z siebie piski (chyba dogorywa), łańcuch którego smarowałem ostatnio olejem słonecznikowym (hehe) o dziwo do dziś pracuje bezgłośnie. A jak to zrobiłem ? Rozgrzałem go na małym gazie aż się zagotował, po czym wlałem do starej buteleczki z dozownikiem po Finish Line i zaaplikowałem do łańcucha. Potem go dobrze rozruszałem i wycierałem kilka razy do sucha. I co się okazało ? Tak rozgrzany olej idealnie spenetrował ogniwa łańcucha :D Dzięki temu do dzis pracuje idealnie.
Za każdym razem kiedy jadę na jakiejś "wycieczce" (bo akurat trasę na 25 km troche ciężko tak nazwać) to przytrafiają mi się różne ciekawe sytuacje. Zawsze to chce opisać, ale zawsze o nich zapominam. Więc co dziś ciekawego ? Amortyzator zaczął wydawać z siebie piski (chyba dogorywa), łańcuch którego smarowałem ostatnio olejem słonecznikowym (hehe) o dziwo do dziś pracuje bezgłośnie. A jak to zrobiłem ? Rozgrzałem go na małym gazie aż się zagotował, po czym wlałem do starej buteleczki z dozownikiem po Finish Line i zaaplikowałem do łańcucha. Potem go dobrze rozruszałem i wycierałem kilka razy do sucha. I co się okazało ? Tak rozgrzany olej idealnie spenetrował ogniwa łańcucha :D Dzięki temu do dzis pracuje idealnie.
- DST 24.43km
- Teren 3.00km
- Czas 01:00
- VAVG 24.43km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Wypadzik do Tychów
Wybrałem się dziś z jednym znajomym na trasę do Tychów poprzez tamte lasy. Średnia nie wyszła najlepsza, jakoś słabo się dziś czułem. Oprócz tego wczorajsze bieganie dało wynik w postaci niemałych zakwasów.
- DST 33.69km
- Teren 25.00km
- Czas 01:28
- VAVG 22.97km/h
- VMAX 38.00km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze



