Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2010
| Dystans całkowity: | 867.16 km (w terenie 214.00 km; 24.68%) |
| Czas w ruchu: | 39:16 |
| Średnia prędkość: | 22.08 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 65.90 km/h |
| Suma podjazdów: | 82000 m |
| Suma kalorii: | 20906 kcal |
| Liczba aktywności: | 20 |
| Średnio na aktywność: | 43.36 km i 1h 57m |
| Więcej statystyk | |
Popołudniowa jazda nadal w tropikach
I znów trasa ta co zawsze :D No ale faktem jest że idzie mi coraz lepiej i kondycja ma progres. Ogólnie nic ciekawego dziś się nie wydarzyło tak więc zostawiam to bez opisu szczegółowego ;)
- DST 23.36km
- Teren 3.00km
- Czas 00:57
- VAVG 24.58km/h
- VMAX 43.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 584kcal
- Podjazdy 3000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 13 lipca 2010
Kategoria Wycieczki
Znów wieczorny wypad
Pojechałem dziś wydłużoną trasą do Tychów przez Katowice-Podlesie. Dzisiaj serwisowałem przedni amortyzator, usuwałem stary smar który już w niektórych miejscach się skrystalizował czy coś i nałożyłem nowy. Amortyzator chodzi jak marzenie. Tak pozatym odnośnie trasy, to była bardzo szybka. W pewnym momencie aż za :D Bo zrobiło mi się zwarcie pomiędzy przewodami licznika (mam w jednym miejscu skręcane abym mógł zdjąć amortyzator, wiem prowizorka :P ) i podczas jednego podjazdu który mógł mieć max te 23 km/h on mi pokazuje 60 km/h i jakieś kosmiczne wartości :D
- DST 33.37km
- Teren 1.00km
- Czas 01:20
- VAVG 25.02km/h
- VMAX 45.00km/h
- Temperatura 29.0°C
- Kalorie 829kcal
- Podjazdy 3000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 12 lipca 2010
Kategoria Wycieczki
Kolejny wieczorny "sprint"
Dzisiaj znów miałem pojechać na jakąś konkretniejszą wycieczkę (rzędu 25-30 km) no ale jakoś tak strasznie przyciskałem te pedały że wyszła mi średnia chyba 27 km/h :D Dopiero po wjechaniu do lasu (trasa "extreme") stroszkę spadła, ale i tak bezlitośnie jechałem po kamieniach, dziurach i zaschniętym błocie. Jestem w podziwie dla tych kół Krossa które są cholernie mocne i jeszcze się nie rozcentrowały od ostatniego centrowania ich przeze mnie :P (około 600 km temu). Oprócz tego amortyzator SR Suntour XCM jednak załapał luzy i to dość konkretne przynajmniej z tego co widzę, no ale jeszcze troszkę pociągnie a potem się go ewentualnie wymieni. Chociaż i tak długo wytrzymał ponieważ nie miałem dla niego litości w lesie, błocie dziurach itd. Ten podjazd pod Mikołowem dzisiaj dosłownie rozwaliłem bo miałem tam 23 km/h i jechałem na 3 z przodu a 7 na tyle. Po powrocie odrazu dosłownie pożarłem paczkę ciasteczek "bebe" (z dopiskiem "ekstra kruche" :D), no nie było nic innego ;) i wskoczyłem do wanny. Ahh te tropiki.
- DST 19.30km
- Teren 5.00km
- Czas 00:48
- VAVG 24.12km/h
- VMAX 41.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- Kalorie 476kcal
- Podjazdy 3000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 11 lipca 2010
Kategoria Wycieczki
Wieczorny sprint
Miał to być wieczorny wypadzik tak na 25 km, (bo cały dzień upał był niesamowity), ale jednak jakoś tak zrobił się sprint. Średnią miałem całkiem niezłą bo na poziomie 26 km/h (ciut ponad), jednakże ten podjazd pod Mikołowem skutecznie zbił ją na 24 z hakiem. No ale i tak jestem zadowolony. Zjeżdżając z Mikołowa jakiś facet mi się wpieprzył w drogę swoim mercedesem, na szczęście zdąrzyłem się przecisnąć ale kretyn już na mnie trąbił ;)
- DST 13.46km
- Teren 4.00km
- Czas 00:33
- VAVG 24.48km/h
- VMAX 44.00km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 329kcal
- Podjazdy 2000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 10 lipca 2010
Kategoria Wycieczki
Upalny dzień..
No nie powiem dzisiaj był upał (a w sumie nadal jeszcze jest) kosmiczny ;) Strasznie dał mi w kość, co zresztą widać po średniej. Dodatkowo przedni wiatr mnie dobił. No ale jednak przejechałem. Chyba jednak jutro dam sobie spokój z jeżdżeniem (jeszcze się zastanowię), bo coś ostatni słabo z wynikami i chyba muszę trochę odpocząć. Tak pozatym, chyba smarowanie w amortyzatorze mi wysiada i czas rozebrać go bo już przejechał troszkę od ostatniego razu i mi zaczął trzeszczeć.
- DST 34.95km
- Teren 6.00km
- Czas 01:39
- VAVG 21.18km/h
- VMAX 40.90km/h
- Temperatura 33.0°C
- Kalorie 801kcal
- Podjazdy 4000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 9 lipca 2010
Kategoria Wycieczki
Kolejny wieczorny wypad
Bla bla bla kolejny wyjazd tą drogą co zawsze. Chyba mam zamiar w ten weekend trzasnąć 100 km (w jeden dzień żeby rozbić). Ale musiałbym trasę dobrze przemyśleć.
- DST 29.58km
- Teren 4.00km
- Czas 01:16
- VAVG 23.35km/h
- VMAX 39.40km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 715kcal
- Podjazdy 2000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 7 lipca 2010
Kategoria Wycieczki
Wieczorny mały wypadzik
Wyskoczyłem na wieczorny wypad przez las. Potem do Tychów centrum i powrót okrężną drogą do Mikołowa. Podjazd pod Mikołowem zadziwiająco szybko pokonałem (tak to dobre słowo). Z formą coraz lepiej :)
Wkurzają mnie te dresy. Jednego spotkałem przed Mikołowem, patrzył się jakbym mu ojca zabił.
Wkurzają mnie te dresy. Jednego spotkałem przed Mikołowem, patrzył się jakbym mu ojca zabił.
- DST 33.15km
- Teren 4.00km
- Czas 01:23
- VAVG 23.96km/h
- VMAX 40.30km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 810kcal
- Podjazdy 2000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 4 lipca 2010
Kategoria Wycieczki
Próba bicia rekordu dziennego przelotu : nie udana
Miałem zamiar dziś pobić rekord swojego dziennego przelotu, który ustanowiłem w 2009 roku i wynosił 90 km. No i niestety nie udało się z różnych powodów. Może gdybym miał dotrzeć do celu oddalonego ode mnie o te 120 km przykładowo to bym przejechał tyle (w sumie nie miałbym wyboru). Ale ja jechałem najpierw z Mikołowa do Tychów okrężną drogą i powrót do Mikołowa co wyniosło 30 km, następnie do Gliwic i z powrotem. Co sumarycznie dało 83 km. Wtedy kiedy zrobiłem te 90, musiałem poprostu dotrzeć do domu i nie miałem wyboru :P Ale jak tak sobie myślę to wczoraj byłem w stanie zrobić 150 km. Może gdybym jechał z kimś to więcej.
Ok, a co tam na trasie ? Parę rozjechanych kotów na drodze do Gliwic (44). Mniejwięcej na wysokości Przyszowic spotkałem grupkę dwóch rowerzystów i co jakiś czas zmienialiśmy się prowadzącym, raz ja a raz jeden z nich (bo drugi widać był wyraźnie słabszy). Ten podjazd zaraz pod Gliwicami zawsze mnie wykańcza, nie ma on jakiegoś super dużego przewyższenia, ale sęk w tym że zawsze tam wieje bardzo silny wiatr przedni. No i bardzo to demotywuje, ale jakoś sobie poradziłem.
Zatankowałem dwa pełne bidony po 0,7 L, w sumie zużyłem ich 3. Na postoju w Tychach sobie uzupełniałem. Jeśli chodzi o średnią to jestem jak najbardziej zadowolony. Ale sądzę że gdybym pił jakieś napoje energetyczne mogłaby ona być nieco wyższa, przynajmniej wiem że jechałem bez wspomagaczy :)
Ok, a co tam na trasie ? Parę rozjechanych kotów na drodze do Gliwic (44). Mniejwięcej na wysokości Przyszowic spotkałem grupkę dwóch rowerzystów i co jakiś czas zmienialiśmy się prowadzącym, raz ja a raz jeden z nich (bo drugi widać był wyraźnie słabszy). Ten podjazd zaraz pod Gliwicami zawsze mnie wykańcza, nie ma on jakiegoś super dużego przewyższenia, ale sęk w tym że zawsze tam wieje bardzo silny wiatr przedni. No i bardzo to demotywuje, ale jakoś sobie poradziłem.
Zatankowałem dwa pełne bidony po 0,7 L, w sumie zużyłem ich 3. Na postoju w Tychach sobie uzupełniałem. Jeśli chodzi o średnią to jestem jak najbardziej zadowolony. Ale sądzę że gdybym pił jakieś napoje energetyczne mogłaby ona być nieco wyższa, przynajmniej wiem że jechałem bez wspomagaczy :)
- DST 83.37km
- Teren 7.00km
- Czas 03:30
- VAVG 23.82km/h
- VMAX 42.90km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 2036kcal
- Podjazdy 6000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 2 lipca 2010
Kategoria Wycieczki
Wyjazd znów w tropikach
Dzisiaj zakupiłem drugi uchwyt na bidon wraz z bidonem. Jako że nie posiadam dziur pod drugi bidon musiałem sobie poradzić opaskami zaciskowymi. Tak więc teraz mam 2 x 0,7 L. No i na dzisiejszy wypad sprawdziło się idealnie.
Oprócz tego złapałem gumę na tylnim kole, przez co na ostatnim kilometrze jechało się jak na starym makrokeszowym fullu (tak bujało). Chyba przesadziłem z agresywnością jazdy po mieście, kraweżniki i takie tam.
EDIT : Dziś sprawdzałem dętkę i oponę. Jak się okazało przetarła ją obręcz, jako że mam aluminiowe to poprostu od wjeżdzania na krawężnik zrobil się w niej zadzior i tak oto dętka przetarta. Na szczęście aluminium jest miękkie i łatwo wyszlifowałem na gładko.
Zapomniałem też dodać że wczoraj jechałem z jakimś kolarzem, tak przez kilka km jechaliśmy chyba, a prędkość mi wskazywało cały czas ponad 30 km/h. Nie wiem czy wymiękł, w każdym razie po pewnym czasie gdzieś się stracił :/
Oprócz tego złapałem gumę na tylnim kole, przez co na ostatnim kilometrze jechało się jak na starym makrokeszowym fullu (tak bujało). Chyba przesadziłem z agresywnością jazdy po mieście, kraweżniki i takie tam.
EDIT : Dziś sprawdzałem dętkę i oponę. Jak się okazało przetarła ją obręcz, jako że mam aluminiowe to poprostu od wjeżdzania na krawężnik zrobil się w niej zadzior i tak oto dętka przetarta. Na szczęście aluminium jest miękkie i łatwo wyszlifowałem na gładko.
Zapomniałem też dodać że wczoraj jechałem z jakimś kolarzem, tak przez kilka km jechaliśmy chyba, a prędkość mi wskazywało cały czas ponad 30 km/h. Nie wiem czy wymiękł, w każdym razie po pewnym czasie gdzieś się stracił :/
- DST 30.55km
- Teren 4.00km
- Czas 01:21
- VAVG 22.63km/h
- VMAX 42.20km/h
- Temperatura 32.0°C
- Kalorie 731kcal
- Podjazdy 5000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 1 lipca 2010
Kategoria Wycieczki
Do lasu i powrót asfaltem
Wypad do lasu na pograniczu Mikołowa - Tychów i Katowic. Wybrałem wariant "extreme" jak zwykle ostatnio. W sumie już nie jest on extreme bo już prawie wszystko wyschło nie licząc jednego wielkiego zielonego bajora w pewnym miejscu. Tak pozatym to i tak gdzieniegdzie są takie "gąbczaste" zagłębienia z błotem czarnym. Już wiele razy o tym zamierzałem napisać ale jakoś zawsze mi umknęło z głowy. Mianowicie ciekawią mnie ślady rowerów - składaków ich opon w tym terenie extreme. Jak oni się tam poruszają ? :D Bo ślad opony po składaku zawsze poznam. Skoro ja nieraz na oponie 2.1 miałem problem. No ale mniejsza z tym. Ostatnio są takie upały że zainwestowanie w drugi uchwyt na bidon chyba ma sens..
- DST 26.77km
- Teren 7.00km
- Czas 01:18
- VAVG 20.59km/h
- VMAX 39.70km/h
- Temperatura 28.0°C
- Kalorie 632kcal
- Podjazdy 4000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze



