Czwartek, 1 lipca 2010
Kategoria Wycieczki
Do lasu i powrót asfaltem
Wypad do lasu na pograniczu Mikołowa - Tychów i Katowic. Wybrałem wariant "extreme" jak zwykle ostatnio. W sumie już nie jest on extreme bo już prawie wszystko wyschło nie licząc jednego wielkiego zielonego bajora w pewnym miejscu. Tak pozatym to i tak gdzieniegdzie są takie "gąbczaste" zagłębienia z błotem czarnym. Już wiele razy o tym zamierzałem napisać ale jakoś zawsze mi umknęło z głowy. Mianowicie ciekawią mnie ślady rowerów - składaków ich opon w tym terenie extreme. Jak oni się tam poruszają ? :D Bo ślad opony po składaku zawsze poznam. Skoro ja nieraz na oponie 2.1 miałem problem. No ale mniejsza z tym. Ostatnio są takie upały że zainwestowanie w drugi uchwyt na bidon chyba ma sens..
- DST 26.77km
- Teren 7.00km
- Czas 01:18
- VAVG 20.59km/h
- VMAX 39.70km/h
- Temperatura 28.0°C
- Kalorie 632kcal
- Podjazdy 4000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj



