Po tygodniu ponad przerwy..
Dziś była nawet ładna pogoda, trochę wietrzna. Przyrównałbym ją do wczesnej wiosny kiedy to dopiero co sniegi stopniały i jest trochę mokro ale i ciepło. Początkowo jechało się dość ciężko, ale tak sobie myślę kurcze czy w tydzień można stracić na formie ? :D Potem jak już się trochę rozgrzałem to szło już zdecydowanie lepiej (a było na czym się rozgrzać bo wybrałem trasę z fajnymi górkami i wzniesieniami). Jednak coś czuję że to nie to, czasem wjeżdzając na jakąś większą górkę po prostu musiałem redukować bieg a kiedyś bym spokojnie wytrzymał. No trochę dziwne, ale co tam ;)
- DST 12.24km
- Czas 00:33
- VAVG 22.25km/h
- VMAX 45.00km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj



