Niedziela, 12 września 2010
Kategoria Do 80 km
Wyjazd do Pszczyny
Dzisiaj pojechałem z kolegą ( claudec.bikestats.pl ) na wycieczkę do Pszczyny standardową leśną trasą wiodącą przez lasy paprocańskie, potem Kobiór. Jechaliśmy dość szybko bo było już późno. Zaliczony został zamek i powrót. Oczywiście już zaczęło się robić ciemno ale na szczęście kolega miał oświetlenie więc pomimo tego że troszkę pogubiliśmy drogę to jechaliśmy. W lesie oczywiście ciemno jak w grobowcu, powoli się wlekliśmy 20 km/h już tylko aby bezpiecznie dotrzeć do domu. Przewidywałem dziś że wycieczka będzie długości tych 60-65 km. Ogólnie było ok, nawet nie było zimno. O dziwo łańcuch nasmarowany olejem spożywczym do dziś pracuje zupełnie bezgłośnie. Ewenement ?
- DST 66.32km
- Teren 45.00km
- Czas 03:10
- VAVG 20.94km/h
- VMAX 43.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Rotfl - przypomina mi sie moja kuzynka, ktora x lat temu opalala sie wysmarowana olejem roslinnym :D. W koncu olej ;).
To nie calkiem chodzi o bezglosnosc, tylko o wytrzymalosc czasteczek oleju na zgniatanie. W olejach do smarowania lancucha jest spora, i to chroni powierzchnie metalu przed niszczeniem. W oleju spozywczym jest zadna, i lancuch sie szybciej zuzywa. Mimo ze nie daje glosu ;).
Btw, przy nowym lancuchu mozna smarowac rzadko, nawet FL XC, ale jak lancuch jest stary i wyciagniety, to nawet zielony FL nie wytrzymuje za dlugo. klosiu - 19:53 czwartek, 16 września 2010 | linkuj
To nie calkiem chodzi o bezglosnosc, tylko o wytrzymalosc czasteczek oleju na zgniatanie. W olejach do smarowania lancucha jest spora, i to chroni powierzchnie metalu przed niszczeniem. W oleju spozywczym jest zadna, i lancuch sie szybciej zuzywa. Mimo ze nie daje glosu ;).
Btw, przy nowym lancuchu mozna smarowac rzadko, nawet FL XC, ale jak lancuch jest stary i wyciagniety, to nawet zielony FL nie wytrzymuje za dlugo. klosiu - 19:53 czwartek, 16 września 2010 | linkuj
No, mój rower już jest odpicowany, trzeba było go umyć, bo gdzie bym się go nie dotknął to sypał się piasek :P
Napęd zupełnie wypłukany z oleju, teraz po wyczyszczeniu i nasmarowaniu chodzi cicho :) Nie wiem jak ty możesz jeździć na oleju jadalnym, to przecież nie jest zaprojektowane na takie obciążenia jakie występują w łańcuchu.
Równie dobrze mogłeś woda polać :P Claudec - 17:53 poniedziałek, 13 września 2010 | linkuj
Komentuj
Napęd zupełnie wypłukany z oleju, teraz po wyczyszczeniu i nasmarowaniu chodzi cicho :) Nie wiem jak ty możesz jeździć na oleju jadalnym, to przecież nie jest zaprojektowane na takie obciążenia jakie występują w łańcuchu.
Równie dobrze mogłeś woda polać :P Claudec - 17:53 poniedziałek, 13 września 2010 | linkuj



