Szybka wycieczka, szybko zakończona :)
Dziś znów wieczorny wypad ulicą Staropodleską na Tychy przez K-ce. Dość szybko jechałem, nawet się zastanawiałem nad tym czy by na centrum Tych nie wpaść ale jednak coś mi mówiło skręcaj na chatę. Byłem gdzieś za browarem tyskim kiedy nagle na zakręcie dobiegł mnie odłos syku z tylnego koła. Przejechałem jeszcze jakieś 40 m jako że miałem na budziku 32 km/h. Było to około 4 km od domu. No w sumie jakoś specjalnie się nie wściekałem, ot wieczorny spacer :D Opona się przetarła i wyszła dętka (przy feldze). Była to opona oryginalnie zamontowana w tym rowerku - Vee Rubber 1,95" semi-slick. Narazie założę zjechaną już terenową CST, a potem trzeba będzie się rozejrzeć za semi-slickiem jakimś ;).
PS. Ten licznik który zakupiłem niedawno z firmy `CUPS` jest gówno warty. Nie kupujcie tego ! Nie dość że dali żałosnie cienki przewód który nietrudno przerwać, to jeszcze sam się k***a resetuje !
PS. Ten licznik który zakupiłem niedawno z firmy `CUPS` jest gówno warty. Nie kupujcie tego ! Nie dość że dali żałosnie cienki przewód który nietrudno przerwać, to jeszcze sam się k***a resetuje !
- DST 18.50km
- Czas 00:42
- VAVG 26.43km/h
- VMAX 43.00km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 400kcal
- Podjazdy 2000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
A to pech :),no cóż,w opony trzeba zainwestować kolego Dawid :)
Anonimowy tchórz - 18:27 piątek, 6 sierpnia 2010 | linkuj
Komentuj



