Standardowa pętla leśno - asfaltowa
Jako że rower z podpisu - Kross Hexagon V3 osiągnął przebieg 3320 km postanowiłem nieco się tutaj rozpisać na temat poszczególnych częsci i jak one się sprawują (to tak gdyby ktoś chciał kupić model z roku 2009 i chciał wiedzieć o wytrzymałości podzespołów..).
A więc może zacznę od amortyzatora - tutaj model XCM, musiałem usunąć z niego jedną sprężynę bo nawet na moją wagę był za twardy (aktualnie 84 kg ale nawet na początku sezonu z 94 kg nie radził sobie). Po jej usunięciu znów jest za miękki i ugięcie wstępne wynosi około 60 % maksmymalnego skoku. Tak pozatym to ma ogromne luzy.
Wolnobieg - bardzo szybko się zużywa, chociaż faktem jest że jeżdżę praktycznie na jednym przełożeniu - ostatnim (inne tylko podczas ruszania). Łańcuch też już niedługo zakończy swój żywot, wystarczy że będzie troszkę brudny i już lubi przeskakiwać jak mocniej się dociśnie pedał. Mimo tego że był dość dobrze konserwowany itd. W supporcie czasem coś pyka jak mocniej się przyciśnie, ustaje po przejechaniu kilkudziesięciu km, aby pojawić się znów po 400-500 km. Piasty ogólnie sprawują się dobrze, chociaż wymieniłem już w tylnej kilka kulek bo były brązowe (oś też wymieniłem - jedna złamana a kolejna oczywiście krzywa). Opony które były zamontowane jako oryginalne - ostatnio jedna zakończyła swój żywot (przy okazji przebijając dętkę). Z boku przy feldze została rozerwana i przetarta, bieżnika zostało jej około 25 %, na przodzie tyle samo tylko że jeszcze się nie przetarła.
Mam zamiar w tym sezonie jeszcze dojechać wszystkie części a w przyszłym prawdopodobnie wymienię osprzęt napędu (w całości) na Shimano Acera (chyba raczej nic wyższego się nie opłaca). Zastanawiałem się nad 8 rzędową kasetą, oś nie krzywiłaby się ale i pewnie wsadziłbym kasetę z mniejszą ilością zębów więc większe prędkości mógłbym rozwijać.
Rzeczą którą mogę pochwalić w tym rowerze to koła. Te musiałem centrować przez cały okres przebiegu tylko raz, są naprawdę mocne. I chociaż nie oszczędzałem ich w lesie czy na korzeniach to nadal są proste.
A więc może zacznę od amortyzatora - tutaj model XCM, musiałem usunąć z niego jedną sprężynę bo nawet na moją wagę był za twardy (aktualnie 84 kg ale nawet na początku sezonu z 94 kg nie radził sobie). Po jej usunięciu znów jest za miękki i ugięcie wstępne wynosi około 60 % maksmymalnego skoku. Tak pozatym to ma ogromne luzy.
Wolnobieg - bardzo szybko się zużywa, chociaż faktem jest że jeżdżę praktycznie na jednym przełożeniu - ostatnim (inne tylko podczas ruszania). Łańcuch też już niedługo zakończy swój żywot, wystarczy że będzie troszkę brudny i już lubi przeskakiwać jak mocniej się dociśnie pedał. Mimo tego że był dość dobrze konserwowany itd. W supporcie czasem coś pyka jak mocniej się przyciśnie, ustaje po przejechaniu kilkudziesięciu km, aby pojawić się znów po 400-500 km. Piasty ogólnie sprawują się dobrze, chociaż wymieniłem już w tylnej kilka kulek bo były brązowe (oś też wymieniłem - jedna złamana a kolejna oczywiście krzywa). Opony które były zamontowane jako oryginalne - ostatnio jedna zakończyła swój żywot (przy okazji przebijając dętkę). Z boku przy feldze została rozerwana i przetarta, bieżnika zostało jej około 25 %, na przodzie tyle samo tylko że jeszcze się nie przetarła.
Mam zamiar w tym sezonie jeszcze dojechać wszystkie części a w przyszłym prawdopodobnie wymienię osprzęt napędu (w całości) na Shimano Acera (chyba raczej nic wyższego się nie opłaca). Zastanawiałem się nad 8 rzędową kasetą, oś nie krzywiłaby się ale i pewnie wsadziłbym kasetę z mniejszą ilością zębów więc większe prędkości mógłbym rozwijać.
Rzeczą którą mogę pochwalić w tym rowerze to koła. Te musiałem centrować przez cały okres przebiegu tylko raz, są naprawdę mocne. I chociaż nie oszczędzałem ich w lesie czy na korzeniach to nadal są proste.
- DST 22.14km
- Teren 10.00km
- Czas 01:11
- VAVG 18.71km/h
- VMAX 38.50km/h
- Temperatura 28.0°C
- Kalorie 480kcal
- Podjazdy 2000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Ło w morde, po takim przebiegu tyle padniętych rzeczy :(
Anonimowy tchórz - 09:09 czwartek, 19 sierpnia 2010 | linkuj
Komentuj



