Wycieczka - porażka
Wpisałem taki tytuł wycieczki ponieważ za bardzo inny nie pasował. Miałem zrobić 110 km, przynajmniej tak planowałem. Niestety zrobiłem niecałą połowę. Początkowo nie godziłem się z myślą że za chwilę będę musiał wrócić do domu, ale kiedy w końcu byłem już kompletnie mokry a w dodatku nie mogłem odnaleźć tego szlaku Tychy - Pawłowice, przez Kobiór, to miarka się przebrała i wróciłem tą samą drogą którą przyjechałem.
Przemoczony do suchej nitki, wszystko mokre i ze złym humorem dokulałem się do Mikołowa. Średnia żałosna, tak samo jak ten dzisiejszy wyjazd.
A teraz coś o "amortyzatorze" w moim rowerku. Jest to model firmy "Suntour" - XCM. W zasadzie nie powinien się on tak nazywać, ponieważ jest jak kamień. Na samym poczatku tego sezonu kiedy ważyłem około 94 kg, amortyzator co prawda pracował ale szkoda mówić jak. Potem wyjąłem z niego sprężynę (już miałem wtedy około 90 kg) i nawet zdarzyło mi się go nawet dobić. Teraz kiedy waga mi zeszła do około 84 kg, mogę powiedzieć że nawet na jednej sprężynie nie można nazwać tego pracą. Wogóle dziś w tych mokrych warunkach amortyzator stał się jak kamień. Tak więc szczerze nie polecam. A może polecam, osobom których waga osiąga 150 kg (chociaż w sumie też warto przemyśleć kwestię wytrzymałości tego amortyzatora). :D
Przemoczony do suchej nitki, wszystko mokre i ze złym humorem dokulałem się do Mikołowa. Średnia żałosna, tak samo jak ten dzisiejszy wyjazd.
A teraz coś o "amortyzatorze" w moim rowerku. Jest to model firmy "Suntour" - XCM. W zasadzie nie powinien się on tak nazywać, ponieważ jest jak kamień. Na samym poczatku tego sezonu kiedy ważyłem około 94 kg, amortyzator co prawda pracował ale szkoda mówić jak. Potem wyjąłem z niego sprężynę (już miałem wtedy około 90 kg) i nawet zdarzyło mi się go nawet dobić. Teraz kiedy waga mi zeszła do około 84 kg, mogę powiedzieć że nawet na jednej sprężynie nie można nazwać tego pracą. Wogóle dziś w tych mokrych warunkach amortyzator stał się jak kamień. Tak więc szczerze nie polecam. A może polecam, osobom których waga osiąga 150 kg (chociaż w sumie też warto przemyśleć kwestię wytrzymałości tego amortyzatora). :D
- DST 51.52km
- Teren 37.00km
- Czas 02:24
- VAVG 21.47km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 1217kcal
- Podjazdy 3000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj



