Niedziela, 30 sierpnia 2009
Kategoria Wycieczki
Do Mikołowa z Brennej
Wycieczka powrotna do domu po weekendzie. Chciałem długiej przejażdzki no to miałem.. ;) Postanowiłem że nie pojade drogą 81 która mi się już znudziła tylko drogami lokalnymi. A wiec wyjechałem z Brennej do Skoczowa zajechałem na PKP sprawdzić czy nie ma pociągu do Tychów (początkowo nie miałem zamiaru jechać do domu rowerem) ale jak się okazało był za 1.5 h wiec na kolejną stację do Pierśćca później wjechałem w jakieś drogi lokalne i troche pogubiłem kierunek. W sumie miałem około 27 km na liczniku a tu dopiero Chybie.. pytam ludzi a oni że źle jade, bo w strone jeziora Goczałkowickiego. A więc odbiłem na Pszczynę później drogą E-75 (co pare m znak zakazu wjazdu rowerów hehehe) do Piasku i na wysokości Kobióra skręciłem w droge 938 bodajże na Mikołów przez Gostyń / Wyry no i Mikołów. Wyjechałem po godzinie 15 przyjechałem około 20.. Byłem totalnie wyczerpany, tyłek odpadał no ale o 15 km poprawiłem swój dzienny rekord na rowerze ;)
Pogoda w czasie jazdy dopisywała, byłem dobrze wyposażony więc śmiało jechałem dalej.
Pogoda w czasie jazdy dopisywała, byłem dobrze wyposażony więc śmiało jechałem dalej.
- DST 90.30km
- Czas 04:09
- VAVG 21.76km/h
- VMAX 47.50km/h
- Temperatura 21.0°C
- Podjazdy 12000m
- Sprzęt Kross Hexagon V3
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj



